#timesup, czyli moda zmieniająca rzeczywistość

#timesup, czyli moda zmieniająca rzeczywistość

Czerwony dywan w Beverly Hilton Hotel podczas tegorocznego rozdania Golden Globe Awards zdominowały czarne kreacje gwiazd. Było to związane z niedawno powstałą akcją #timesup, która zwraca uwagę na nierówności dotyczącej przede wszystkim płci, ale też rasy, pochodzenia czy orientacji seksualnej. Problemy te wydaja się być stare jak świat i może właśnie w tym tkwi ich największe niebezpieczeństwo – uznane powszechnie za poprawny politycznie banał, zaczynają być bagatelizowane.  Zapewne grupka gwiazd ubrana w czarne stroje nie zmieni politycznej rzeczywistości w jeden wieczór, jednak takie akcje nie są zupełnie pozbawione sensu. Moda może zmieniać świat w dużo większym stopniu, niż potrafimy to dostrzec  w codziennej rzeczywistości.

 

Milczenie jest passé

Czarne stroje aktorów i twórców filmowych nie są pierwszym modowym manifestem politycznym na świecie. Moda od jakiegoś czasu zdaje się opierać na stwierdzeniu, że milczenie jest passé i w złym guście. Jak każda inna dziedzina sztuki, jest nośnikiem myśli i wartości. Moda, ubiór może być  wyrazem poglądów i metodą walki o nie. Wykorzystanie Złotych Globów do promowania idei #timesup  wydaje się całkiem sprytnym zabiegiem. W końcu z nierównościami mamy do czynienia na co dzień: w szkole, pracy, często niestety w domu. Jak moda zmieniała rzeczywistość i nasze estetyczne postrzeganie świata, obserwujemy od setek lat. O projektach, które zmieniły bieg historii, napiszę już niedługo. 

Gorgeous women in black. 🖤#WhyWeWearBlack #GoldenGlobes #TimesUp

A post shared by Preen.ph (@preenonline) on

 

We should all be feminists

Czarny protest na Złotych Globach to kolejny wyraz nastrojów panujących w Zachodnim świecie. Wymyślone niedawno przez Diora i potem kopiowane przez sieciówki T-shirty We should all be feminists,  hidżaby wykorzystywane przez wielu projektantów (na przykład Max Marę w pokazie AW/2017) czy pokaz Philippa Pleina (tu pojawili się modele przebrani za Statuę Wolności) to przykłady modowego aktywizmu. Moda zawsze była jedną ze sztuk wyrażających ducha epoki, ale być może jeszcze nigdy nie robiła tego tak wyraziście, jak teraz.

 

Oczywiście niewiele się zmieni, jeśli do koszulki z feministycznym hasłem ważniejszy będzie dobór pozostałych części garderoby niż samo odniesienie się do przekazu z naszego statement T-shirtu. Prawda jest jednak taka, że otwarte głoszenie liberalnych poglądów przez influencerów ubierających się w określony sposób popularyzuje pewne wartości wśród zwykłych ludzi spoza świata mody. Bez  względu na to, czy działania grupy gwiazd są autentyczne, czy nie, to może warto choćby przez chwilę, choćby mimochodem, zastanowić się nad hasłami, sentencjami napisanymi na ubraniu. Być może w przyszłości przyczyni się to do zmiany naszego myślenia i otwarcia na pewne sprawy, dostrzeżenia problemów poruszanych przez aktywistów nie tylko w mediach i świecie wirtualnym, ale także w codziennym życiu. 

Autor Kasia Jastrzębska

 

Podziel się :
0


Facebook
Facebook
Instagram