Natural, handmade, fairtrade – wywiad z założycielką White Sands Edytą Włostowską – Wąsiel

Natural, handmade, fairtrade – wywiad z założycielką White Sands  Edytą Włostowską – Wąsiel

Kiedy narodził się pomysł na White Sands? Czy powstanie sklepu było związane z jakimś wyjątkowym wydarzeniem?

Pomysł założenia sklepu narodził się podczas podróży po Kambodży jesienią 2017. Z każdej podróży przywożę typowe dla regionu pamiątki- tkaniny, biżuterię lub rękodzieło. Zawsze cieszyły się one dużą popularnością wśród moich koleżanek i często dostawałam od nich zamówienia na konkretne produkty. W Kambodży zaczął świtać mi w głowie pomysł, aby wszystkie te cuda, które wpadały mi w ręce sprowadzić do Polski. Wróciłam do domu i przez kolejne miesiące układałam sobie wszystko w głowie, odświeżałam znajomości zawarte w Kambodży, Tajlandii i Indonezji, szukałam bezpośredniego dojścia do producentów i tak po kilku miesiącach bezsennych nocy, planowania i projektowania powstało White Sands 😉

Gdzie szukasz inspiracji do swoich kolekcji?

Oczywiście podczas podróży, mam taki charakter, że ciężko mi usiedzieć w miejscu i jeszcze nie wrócę z jeden wycieczki a w głowie już mam następną. A gdy już wiem, gdzie mnie poniesie to zawsze w Internecie sprawdzam z czego słynie dany kraj lub region, abym na miejscu wiedziała już czego szukać. Skłamałabym, gdym nie przyznała się, że niesamotnym źródeł inspiracji jest Instagram. To moja ulubiona aplikacja i spędzam tam stanowczo za dużo czasu.

Z jakich miejsc sprowadzasz rzeczy do swoich kolekcji?

Aktualnie w naszej ofercie znajduje się biżuteria z Kambodży, która tworzona jest przez kobiety będące pod opieką organizacji Penh Lenh. Organizacja ta zatrudnia młode kobiety z marginalizowanych grup społecznych, wykorzystywane seksualnie i ofiary handlu ludźmi.  Oprócz tego posiadamy też ręcznie wykonane torebki, kapelusze i artykuły wyposażenia wnętrz  z Indonezji i Maroka.  

Skąd pomysł na nazwę sklepu „White Sands”?

Wymyślenie nazwy wcale nie przyszło mi łatwo. Właściwie wszystko było już gotowe, a wciąż brakowało nazwy. Chciałam żeby oddawała charakter naszych produktów, nawiązywała do natury i idei slow life. 

Z czym chcesz żeby ludzie kojarzyli White Sands?

Chciałabym żeby klientki oprócz walorów estetycznych naszych produktów, doceniały sposób w jaki powstają –  tradycyjne techniki i ciężką często wielogodzinną pracę potrzebną do ich wytworzenia. Gdyż wszystkie nasze produkty są ręcznie wykonane z poszanowaniem natury i ludzkiej pracy.

Chciałabym też aby wnętrza wypełnione naszymi produktami, pozwoliły chociaż na chwilę przenieść się do dalekich , ciepłych krajów z których pochodzą. Szczególnie w długie zimowe wieczory ☺

Czy szykujesz dla nas jakieś nowości?

Jasne. Cały czas w sklepie pojawiają się nowe modele torebek. Poszerzam też ofertę artykułów wyposażenia wnętrz, już niedługo pojawi się jeszcze więcej poduch, narzut i dekoracji z muszli.  Ale najbardziej cieszę się na linie obuwia, która powstaje we współpracy z małą, indonezyjską manufakturą. 

Z jakiej podróży udało Ci się przywieść najbardziej unikatowe akcesorium modowe lub artykuł wyposażenia wnętrz?

Jeśli chodzi o artykuły wyposażenia wnętrz to bezkonkurencyjna jest Indonezja, szczególnie wyspa Bali. Mój salon zdobi przepiękna ozdoba ścienna wykonana z muszli i białych piór. W kuchni całą ścianę pokrywają niesamowicie kolorowe obrazy, które przywieźliśmy z Kuby. A jeśli chodzi o modę to moje ulubione kimonko przywiozłam z bazaru w Bangkoku. W Tajlandii odkryłam też niesamowita markę kosmetyków naturalnych oraz najpiękniejsze zapachy do wnętrz. 

 

Rozmowa i kolaże: Julia Karcz

Podziel się :
0


Facebook
Facebook
Instagram