Jak powstaje marka modowa? Wywiad z Sylwią i Ewą, założycielkami polskiej firmy Kulik - issue27.pl
 • LIFESTYLE  • Jak powstaje marka modowa? Wywiad z Sylwią i Ewą, założycielkami polskiej firmy Kulik

Jak powstaje marka modowa? Wywiad z Sylwią i Ewą, założycielkami polskiej firmy Kulik

 

Dla niektórych posiadanie własnej firmy jest marzeniem. Jednak tylko te najodważniejsze z nas decydują się podjąć to wyzwanie i zawalczyć o jego spełnienie. Tak było w przypadku Sylwii i Ewy Jeżewskiej, założycielek polskiej firmy Kulik. Wspólnymi siłami stworzyły  markę specjalizującą się w tworzeniu torebek i akcesoriów o ponadczasowym stylu. 

Powstała w 2016 roku firma szturmem zdobyła serca klientek, nie tylko w Polsce, ale także poza jej granicami. O tym jak wygląda proces tworzenia nie tylko marki, ale również projektów opowiedziały mi same twórczynie. Poniżej dostępny jest cały wywiad:

1. Jakie są najważniejsze momenty w rozwoju marki? 

Ewa: Takich momentów ważnych, przełomowych mamy naprawdę wiele, szczególnie że Kulik na rynku jest już od 2016 roku. Dla mnie sam fakt rozpoczęcia naszej działalności jest przełomem, bo to pozwoliło zarówno mi jak i Sylwii stać się niezależnymi kobietami, które realizują swoje marzenia zawodowe i mają w tym pełną niezależność, a to było i jest do dziś dla nas bezcenne.

Sylwia: Momenty, które natomiast były ważne z punktu widzenia rozwoju marki, to na pewno wtedy, kiedy nasze produkty zaczęły kupować Klientki z różnych stron świata — od Stanów Zjednoczonych po kraje azjatyckie. To naprawdę wyjątkowe uczucie, kiedy tworzysz projekty wzbudzające zainteresowanie w innej kulturze, gdzie często trendy modowe i styl są zupełne inne. Uwielbiamy też moment, w którym rozpoczęłyśmy współpracę z nowojorskim butikiem, który mieścił się w artystycznej dzielnicy Soho. To dzięki też tej współpracy nasze torebki pojawiły się na New York Fashion Week. 

2. Skąd czerpane są pomysły na nowe kolekcje? 

Ewa: Z wykształcenia jestem architektem wnętrz. Stąd fascynują mnie nowoczesne obiekty architektoniczne, niestandardowe kształty i konstrukcje. Pomysły na nowe kolekcje rodzą się więc z obserwacji otoczenia, a także twórczości moich ulubionych artystów. Cenię prace modernistycznego architekta i projektanta Franka Lloyda Wrighta. Jest mi bliska twórczość Fridy Kahlo, która łączy styl surrealistyczny z folklorystycznym. W efekcie tego projekty, które powstają, określamy jako małe dzieła sztuki na ramię.

Sylwia: Wszystkie kolekcje powstają z połączenia mody, funkcjonalnością i najlepszej jakości wykonania. Bazujemy na flagowych projektach, a nowości są ich udoskonaloną kontynuacją. Rozmawiamy również dużo z naszymi klientami. Słuchamy ich potrzeb i staramy się wychodzić im naprzeciw. 

3. Jakie projekty są Waszymi ulubionymi? 

Ewa: Absolutnie wszystkie! Każdy model jest unikatowy, ma swój charakter i fason, dzięki czemu dopasowuje się do swojej użytkowniczki. Nasze torebki łączy jeden wspólny mianownik w postaci minimalistycznej formy, którą można dowolnie urozmaicać za pomocą wyrazistych dodatków. Dajemy naszym klientkom możliwość personalizacji, aby każda mogła odnaleźć cząstkę siebie w wybranym modelu.

Sylwia: Zdecydowanie zgadzam się z Ewą. Podchodzimy bardzo skrupulatnie do całego procesu twórczego, zaczynając od wyboru odpowiedniego materiału, współpracując z włoską manufakturą, która ma ponad stuletnią tradycję, a przy tym słynie ze zrównoważonych rozwiązań. Projekty powstają całkowicie ręcznie w niewielkiej, lokalnej pracowni rzemieślniczej pod Łodzią. Każdy model zawsze jest przez nas noszony, sprawdzany w różnych sytuacjach. Ciężko jest zatem wybrać ulubieńca. Ogromnym sentymentem darzę natomiast Modern, ponieważ była jednym z naszych pierwszych bestsellerów. 

4. Co według Was jest ważne dla polskiej konsumentki?

Ewa: Polki są bardzo wymagające. Cenią nie tylko piękny design, ale i funkcjonalność. To moda ma nadążać za ich tempem życia, a nie na odwrót. Cechują się dokładnie takimi wartościami, jakimi my kierujemy się, tworząc Kulik. 

Sylwia: Liczy się również zrównoważony rozwój. Życie w zgodzie z poszanowaniem natury przekształciło się z mody na sprawę priorytetową. W Polsce ta świadomość ciągle rośnie, klienci interesują się pochodzeniem materiałów, sposobem ich obróbki, a także zwracają uwagę na sposób zapakowania przesyłki. Plastik jest mocno passe. Istotna jest również jakość wykonania. Dlatego zawsze mnie cieszą informacje zwrotne od klientek, które wskazują nam, że Kulik dla nich to wybór na lata.

5. Czy na przestrzeni lat coś się zmieniło?

Ewa: Na pewno wzrosła wartość produktów, tworzonych lokalnie przez doświadczonych kaletników. Polacy coraz częściej wolą wspierać swoich rodaków w prowadzeniu lokalnych przedsiębiorstw niż dokładać cegiełkę do masowej produkcji dużych koncernów. 

Inną sprawą jest natomiast szalejąca inflacja i wzrost cen. To również mocno wpłynęło na naszą branżę. Na przestrzeni lat ceny naszych produktów musiały się zmienić.

Sylwia: Myślę, że polscy konsumenci przekładają jakość nad ilość, kierując się ideą, że torebka powinna być na lata, a nie tylko na lato. Zdecydowanie lepszym wyborem pod kątem ekologicznym jest zakup jednego produktu wysokiej jakości niż kilku, które za chwilę zaczną się niszczyć i rozwalać. 

6. Jakie są plany marki na najbliższy czas? 

Ewa: Śmieje się, że o marzeniach trzeba mówić głośno. Wszystko, o czym opowiadamy, znajduję swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Idealnym na to przykładem jest, chociażby obecność naszych torebek w butiku usytuowanym w prestiżowej dzielnicy SoHo w Nowym Jorku. Chcemy inspirować kobiety na całym świecie do tego, aby nie bały się wyrażać swojego charakteru i pokazały, co im w duszy gra. Dążymy do tego, aby Kulik stał się synonimem wolności wyboru i niebywałej odwagi. 

Sylwia: Rozpoczęłyśmy też pracę nad kolejną kolekcją, w której na nasze klientki czeka dużo nowości. Planujemy również rozszerzyć nasz asortyment o kolejne produkty. Jesteśmy również w trakcie rozmów z inną polską bardzo znaną marką, z którą przygotowujemy ciekawą kampanię, choć jej premiera to najpewniej początek 2024 roku. Przyznam, że nie możemy się doczekać reakcji naszych klientek na te działania!